﻿<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article="Krążowniki przeciw ideom"> 
<author_1=”Z. A. ”> 
<language=”pl”> 
<style=”press”> 
<year="1953">
<month="10">
<date=”1953-10-14”>
<period=”d”> 
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Chociaż krążownik angielski „Superb” zarzucił kotwicę w Georgetown bez oddania żadnego wystrzału, chociaż fregaty „Bigbury Bay” i „Burghead Bay” bez hałasu przybiły do wybrzeży Gujany, chociaż wojska skoncentrowane w mieście stanęły w milczącym pogotowiu — sprawa Gujany stała się głośna, i potężnym echem odbiła się na świecie.
Mała kolonia i wielkie (choć mocno podupadłe) imperium, takie oto siły stanęły naprzeciw siebie w Gujanie. Ludność kolonii wywalczyła sobie konstytucje, oficjalnie przez władze brytyjskie zatwierdzoną. I za to, że zgodnie z nią postępowała, została tej konstytucji przez rząd angielski pozbawiona. Kolonizatorzy nadali — kolonizatorzy odebrali, kiedy tylko okazało się, że nawet ta obarczona wieloma niedemokratycznymi defektami konstytucja może dopuścić lud do głosu i jego kandydatów do władzy. Rząd rozwiązano bez ceremonii, a brytyjski gubernator ogłosił stan wyjątkowy. Ludność Gujany odpowiedziała powszechnym strajkiem.
Ale w Gujanie stało się coś więcej niż tylko obnażenie brutalnych, nieludzkich metod postępowania kolonizatorów, z zimną krwią depczących nawet własną praworządność, kiedy okazuje się ona niewygodna.
W tym konflikcie między wielkim imperium popieranym przez międzynarodową reakcja z USA na czele i małym narodem, otoczonym sympatią każdego uczciwego człowieka nastąpiło starcie krążowników z ideą. „Od początku sprawy Gujany — pisał paryski „Monde” — widoczny jest oczywisty kontrast między zarządzeniami bezpieczeństwa podjętymi przez rząd londyński, a sprawozdaniami miejscowych obserwatorów, którzy zwracają uwagę na brak jakichkolwiek przejawów gwałtu ze strony ludności. Przed Wielką Brytanią, której trudności imperialne rosną, stanął nowy problem. Tym razem przyszła kolej na jedyną kolonię, jaką Anglia posiada jeszcze w Ameryce Południowej. Z tego punktu widzenia sprawa Gujany nabiera znaczenia symbolu”.
Trafnie ocenił francuski dziennik sens wydarzeń w Gujanie. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>